Game advertisements by Game Advertising Online require JavaScript.


Wypełnij ankietę - która pozwoli nam ulepszyć animeon.pl


Najlepsze w sezonie
1
Yuri Kuma Arashi
Dramat, Fantasy, Szkoła, Psycholo...

TV
9.56
2
Death Parade
Psychologiczne, Gry

TV
8.85
3
Kuroko no Basket 3rd Season
Komedia, Sport , Shounen

TV
8.73
4
Aldnoah.Zero 2nd Season
Mecha, Science-fiction, Akcja

TV
8.56
5
Durarara!!×2 Shou
Akcja, Tajemnica, Shounen, Nadnaturalne

TV
8.56
Najnowsze rekomendacje
Jeśli lubisz:
Obie serie są wspaniale przemyślane, wyróżniają się niesamowitymi motywami, które chcą ukazać prawdę życia tych, którym nie dopisało szczęście. Aczkolwiek bohaterowie przezwyciężają te fatum, przez wolę walki, tak jak i przez bliskich znajomych lub detektywów którzy dążą tak samo czysto do prawdy.
Jeśli lubisz:
Polubisz też:
Oglądając Kyoukai No Kanata momentami miałem odczucia że między bohaterami tych serii panowały podobne uczucia. Ktoś kto lubi szczęśliwe zakończenia i lekkie klimaty powinien zobaczyć Trinity Seven. W obu Anime momentami jest fajna akcja.
Jeśli lubisz:
Polubisz też:
W Mardock Scramble znajdziemy parę podobnych rzeczy co w Kill la Kill. Głównym bohaterem jest dziewczyna, 15 letnia Ballot. Jej celem jest zemsta, a pomaga jej w tym Doktor i wojskowa dziwna maszyna/stworzenie obdarzone inteligencją i uczuciami Œufcoque, który potrafi się zmienić w pistolet, w radio oraz w telewizor, ale najważniejsza podobna rzecz do Kill la Kill w kombinezon. Porozumiewają się między sobą na podobnych zasadach. Lecz to anime jest poważne i w ciemniejszych barwach. Akcja i walki są pięknie przedstawione. Fabuła niebanalna i kreska przyjemna dla oka. Znajdziemy w tym anime trochę smutku, trochę radości, a także trochę HAZARDU (świetny wątek w anime). (((( Anime dla dorosłych))))
Jeśli lubisz:
Polubisz też:
Podobnie jak w Sidoni, ludzkość stoi na skraju zagłady. Ludzie ukrywają się za wielkimi murami, które odgradzają ich od o wiele silniejszych przeciwników, jakimi są "tytani". W obydwu tytułach bohaterowie nie boją się poświęcić życia dla przetrwania ludzkości.
Polubisz też:
Chyba nikt nie zaprzeczy, że te 2 anime są identyczne gatunkowo jak i fabularnie. W obu seriach akcja kręci się wokół chłopaka, który przez taki sam sposób w obu seriach zawiera kontrakt z wojowniczką.
Możecie uznać, że to otóż anime nie mają ze sobą praktycznie nic wspólnego. Weźmijmy jednak pod uwagę zamiłowanie do świata, magiczne moce, jak również nasze nie zastąpione magiczne "pałeczki". W obu anime są przedstawione inaczej. Sailor Moon opiera się na chronieniu świata, ten wątek również pojawia się w Binan Koukou Chikyuu Bouei-bu LOVE. Tajemnicza panda pojawia się w publicznej łaźni, po czym ekscytuje się ziemią i zachęca piątkę licealistów do współpracy. Niestety nie czują oni tak olbrzymiej chęci oraz nie kipią optymizmem i z ich strojów oraz obowiązków. Podsumowując oraz w skrócie; Uznajmy, że to anime jest odwzorowaniem na czarodziejki i mówiąc wprost; parodia z nie z tej ziemi ;)
Polubisz też:
Jeżeli polubiłeś to anime to z pewnością w Ao Haru Ride też nie będziesz się nudzić! Wspólna fabuła i chęć rozwalenia ekranu komputera przy niektórych scenach, to nie jedyne cechy tych anime :) Zarówno Misaki jaki Futaba łączy rola przewodniczącej jak i... niechęć do chłopaków! No może oprócz... Tanaka i Usui z pewnością zawrócili nie tylko w głowach naszych bohaterek :) Śmiechu wam na pewno nie zabraknie! Więc na co czekasz?
Ostatnio komentowane anime
UWAGA PONIŻSZA WYPOWIEDŹ MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY!! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!! Asura Cryim...co mogę powiedzieć o tym anime? Jest bardzo dziwne. Anime ma na siebie bardzo dobry pomysł który nie został w pełni wykorzystany. Przez całe anime miałem dziwne wrażenie że jest to 150 rozdziałów mangi pokazanych w 13 odcinkach przy pominięciu wielu ważnych informacji. Anime jest strasznie zmieszane przez co mnóstwo rzeczy jest albo nie wyjaśnionych albo jest wytłumaczona poza anime bez informowania o tym oglądających. Nie rozumiem niektórych rzeczy właśnie z tego powodu, ale to co najbardziej nie rozumiem to dlaczego nie powiedzieli mu wcześniej na jakiej zasadzie działa Asura Machina tylko namawiali go do korzystania z niej. Pomijam już że nie wytłumaczyli najważniejszych informacji dla tego anime czyli: co się stało ze starym światem, skąd się wzięły Asura Machiny, czym są te organizacje w anime i kim jest brat głównego bohatera. Cóż może dowiem się tego w drugim sezonie ale jakoś mnie nie zachęca to co zobaczyłem do dalszego oglądania. Co do reszty: Muzyka kapitalna chociaż opening w stylu starych anime akcji, czyli dużo pokazów umiejętności większości postaci :) Kreska czasem dobra a czasem słaba. Wygląd Asura Machiny jest słaby, demony też słabo wyglądają ale z kolei ludzie nawet dobrze. Fabuła jest zbyt rozdziobana bym się o niej wypowiadał. Ostatecznie anime otrzymuje ode mnie ocenę 5/10. Mam nadzieję że drugi sezon jest lepszy. Jeżeli znalazłeś jakieś błędy proszę powiadomić. TME
Nigdy nie widziałem tak ciepłego anime, w którym bohaterowi mają tyle pasji. Muzyka świetna, kreska też. Jak najbardziej polecam :D
Prawie, jak Tokijski Ghul. Im bardziej anime oderwane od naszej rzeczywistości tym lepiej ukazany oryginalny styl, a zatem od jego dziwaczności bije wielkie zaciekawienie i chęć poznania nowego świata, czyli uczucia odkrywcy, a to jest fascynujące. Tak poznajemy historię, która nawet nam się nie śniła. Jak mawia młodzież – „nie ogarniesz”. Tym razem fabuła jest nietypowa, albowiem pod warstwą słodkości (pastelowa kęska, moe bohaterki, rozbłyski światła) kryje prawdziwy mrok. Dlatego porównałem do Tokyo Ghoul, gdyż niedźwiadki atakują ludzi, a było tak słodko. Teraz może powstać kiczowaty potworek nie warty zainteresowania, albo poważna seria o głębszych uczuciach. W każdym razie efekt pewien być taki sam, czyli lekka trauma :)
To co wychodzi w tym sezonie przechodzi ludzkie pojęcie. Już tak powalone serie wychodzą, że zdrowo myślący człowiek nie jest wstanie wysiedzieć przy tym nawet 2 minut. Nie wiem co brali twórcy tego "dzieła" ale towar musiał być zacny. Yuri, apokalipsa miśków i ta podejrzana kreska z gatunkiem SEINEN na czele. Jeżeli to jest anime dla dorosłych to zastanawiam się jakie anime będą wydawane za jakiś czas z innych kategorii wiekowych. Mam ostatnio nie odparte wrażenie, że anime jako gatunek filmowy który był odskocznią od tego syfu co jest teraz w telewizji chyli się tak samo ku upadkowi. Aż strach pomyśleć co wyjdzie na wiosnę czy lato. Patrząc nawet w niedaleką przeszłość nie wychodziły albo przynajmniej nie w takim stopniu tak nienormalne animaki. Miejmy nadzieje, że to tylko chwilowy przestój, brak pomysłów czy jakiejś inwencji twórczej autorów na zrobienie czegoś normalnego co z przyjemnością dało by się obejrzeć...
TAK!. Na to anijme czekałem! Największy mozgotrzepacz! Przynajjmniej tego oczekuje bo jak można połąćzyć Miłość ludzką (eeehmmm dziewczyn) z akcją (w świecie morderczych misiów?). Tu fabułą to będzie jedno wielkie "Ehem, mózg mam na ścianie" :D
Polecam świetne anime :) 10/10
Czemu nie ma nowych odcinków ?
Bardzo dobre anime :3 Przyjemna fabułą, trochę dramatu, trochę romansu, trochę komedii. Śliczna kreska, opening i ending fajne :D Świetnie się bawiłem przy oglądaniu tego anime xD A dam w ocenie tą dychę :P
Fajne anime choć z początku wydawało mi się nudne i bezsensowne to końcówka była jednym z ciekawszych zwrotów akcji jakie widziałem
Przed obejrzeniem seansu, proponuję przygotować się psychicznie na następne 13 odcinków. Nie rozumiem takiej oceny tegoż tytułu. Zakładam, że jest to spowodowane odczuciem oceniających do głównego bohatera lub też osób które myślały, że to będzie troszkę cięższy romans. Stworzenie głównego bohatera którego wszyscy polubią i pokochają nie jest trudno, skorzysta się z gotowych szablonów, doda lub zmieni się coś innego. W taki sposób również powstają antagoniści, i choć są źli da się ich polubić. A co z bohaterami których nie lubimy ? I teraz rękę podnosi Makoto. Twórcy naprawdę musieli włożyć dużo pracy by uzyskać taki efekt nienawiści do bohatera ( A myślałem, że Yukiteru jest beznadziejny). Wróćmy na ziemię. Osoby oceniające to anime za słabe, 1/10 itd. powinny trzymać się z dala od tego tytułu do póki nie podrosną (mentalnie),a na razie niech wracają do szablonowych haremów i komedii. Zakładam, że wzięły się za ten tytuł z powodu tagów. Anime posiada dwie wielkie zalety: Ciężki klimat oraz mocny nacisk na psychologię bohaterów jak i widzów. Skupię się na psychologii. To anime ukazuje najmroczniejsze zakończenie które również ma prawo istnienia w realnym świecie, więc nie jest wyjęte z nosa.* *
Spoiler :: Pokaż
In a bizarre twist of events that is sure to confuse all but the most persistent observer, the shocking story of a 16-year-old girl who killed her father with an axe, believed to be motivated by her interest in manga and anime, triggered TV networks to cancel airing of the final episode of School Days, a popular anime based on a game of the same name.
Najlepszym przykładem jest bohaterka Kotonoha. Dziewczyna na początku słaba, szukająca oparcia w chłopaku (który co najmniej jest dupkiem, a w późniejszym czasie zalicza wszystkie dziewczyny jakie się da).Jej koleżanki dokuczają na każdym kroku, w późniejszym czasie Makoto zaczyna być casanovą. Była najlepsza przyjaciółka Sekai, pomagała jej z umówieniem się z głównym bohaterem, a następnie wbija pierwszy jeśli nie parę gwoździ do trumny. Również Makoto (który w dziewczynach widział tylko obiekt pożądań) zbyt na nią naciskał, co powodowało poczucie winy z niemożności zrobienia tego co chce a jednocześnie chciała jak najlepiej. Późniejsze wydarzenia były tylko dodatkowymi urazami dla psychiki dziewczyny, czego wynik można zobaczyć w ostatnich odcinkach gdzie miłość zmienia się w chorą obsesję (Taka Yuno). Dodam, że te wszystkie wydarzenia mogłyby się nie wydarzyć gdyby ktoś, zasugerował dla wszystkich bohaterów szczerą rozmowę, która wyjaśniłaby te wszystkie nie pomówienia. Z drugiej strony to nie tak, że wszystkiemu jest winny bohater. Wszystkie dziewczyny pchające się do łóżka a pierwszej kolejności Sekai. Posiada mózg oraz rozum tylko z niego nie korzysta. Myśli jedno, robi drugie, wychodzi trzecie. Bohater jest w okresie dojrzewanie gdzie hormony harcują itd. itp. (koniec argumentów broniących bohatera) jednak trzeba znać granice, a nie wpychać we wszystko co się da. Jest to jeden w przykładów, że anime posiada w sobie ważne przekazy tylko trzeba wyjść z poza schemat i ruszyć głową :) Moja ocena to 8/10 i trafia do ulubionych.
Ciekawie się zapowiada... przy czym nie nadwyrężałabym tu słowa "poważna" seria... odcinki jak na razie dotyczą spraw dość zwyczajnych. Nie dopatrzyłam się tu poważnych treści ani też grozy. Od co znajdujemy się w miejscu gdzie zostajemy rozliczeni z naszych czynów. Sposób w jaki jest to sprawdzane nie jest (jak do 3 odcinka) makabryczny. Wątki są ciekawe, a same zakończenia zaskakujące. Sam opening... cóż widziałam w mym krótkim żywocie o niebo lepsze.. mnie jakoś ani nie grzeje, ani nie ziębi.