Wypełnij ankietę - która pozwoli nam ulepszyć animeon.pl


Najnowsze rekomendacje
Polubisz też:
Obie serie są do siebie podobne jeśli chodzi o podstawowe aspekty fabuły: tu i tu mamy bohaterów którzy postanowili przywrócić do życia bliską osobą i nie wyszło im to na dobre, w obu uniwersach mamy do czynienia także z pewną tajemniczą, antagonistyczną organizacją która knuje jak "przejąć władzę nad światem" oraz obie serie dzieją się w podobnym klimacie historycznym. Moim skromnym zdaniem te dwa tytuły są także nieco ambitniejsze - mam na myśli fakt że psychika bohaterów jest i tu i tu bardziej rozbudowana. Hmm, gorąco polecam obie serie!
Polubisz też:
W obu przypadkach mamy styczność ze swojego rodzaju "reinkarnacją", w Tokyo Ravens jest to geniusz, który osiągnął bardzo wiele a jego moc i wspomnienia objawiają się w teraźniejszości, w pewnej osobie (żeby nie spoilerować :) ). Podobny zabieg ukazany jest w World Break. W obydwu anime, bohaterowie uczęszczają do szkoły i uczą się, małymi krokami zwiększając swoją moc. Ostatecznie mogę stwierdzić, że kategorie są podobne, mamy tutaj Romans, Nadprzyrodzone zdolności i oczywiście akcję. Zachęcam do obejrzenia Tokyo Ravens, jeżeli zaciekawiło was World Break, uważam że się nie zawiedziecie :)
Polubisz też:
Największe podobieństwa serii to: -relacje między dwójką głównych bohaterów są podobne do relacji mistrz i uczeń. -głównemu bohaterowi towarzyszy o wiele młodsza dziewczyna, która chce być jego żoną. -w obu przypadkach nie są one ludźmi, ale traktowane są tak samo jak oni przez swoich "mistrzów" -Mroczna przeszłość bohaterów -Dużo akcji. Przy obu anime można się pośmiać, ale też chwilę pomyśleć. Serdecznie oba polecam!
Polubisz też:
Oba anime mają charakter komediowy i odbywają się w tym samym uniwersum. Już w pierwszym odcinku anime nawiązuje do kilku treści związanych z Senyuu. Serdecznie polecam :)
Polubisz też:
Oba anime są utrzymane w klimacie "moe" i nawiązują do armii z IIWŚ
Polubisz też:
Co ma KanColle do Strike Witches? Ano między innymi to, że głównymi bohaterkami tych serii są dziewczyny, które są świeże w armii i nie potrafią praktycznie nic. Bohaterki w obu przypadkach są w grupie osób wyszkolonych. Przeciwnikami są istoty nieznanego pochodzenia, które pojawiają się raz na jakiś czas (zazwyczaj regularnie). Oczywiście z tymi istotami mogą walczyć tylko dziewczyny i dziewczynki w różnym wieku. Podsumowując, jeżeli spodobało ci się jedno, raczej spodoba ci się drugie.
Polubisz też:
Mimo iż te dwa anime dzieli ponad 15 lat, a ich gatunki znacznie od siebie odbiegają, to można dostrzec jedną cechę wspólną: charyzmatyczna postać, pragnąca zostać nauczycielem, zostaje wychowawcą najgorszej klasy, pomaga uczniom, nie tylko w nauce ale również w ich życiowych problemach.
Ostatnio komentowane anime
jedno z lepszy anime ze sezonu zimowego szkoda tylko ze już się skończyło bo było naprawdę dobre ale 2 sezon chyba na pewno będzie więc czekamy :P
Nie pamiętam, kiedy ostatnio śmiałam się tak szczerze oglądając jakiekolwiek anime. Bardzo chciałabym drugiej serii. W tych bohaterach i ich perypetiach jest coś uzależniającego ^^
UWAGA WYPOWIEDŹ ZAWIERA SPOILERY! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! UWAGA WYPOWIEDŹ ZAWIERA SPOILERY! CZYTASZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ! -Dobrze od czego by tu zacząć? Może od tego, że nie jest to wcale Yaoi, nawet Shounen-Ai (gdyż jedyny pocałunek, był z wersji sasuke i naruto... nic takiego.!), choć muszę przyznać, że tytuł ten jest skierowany głównie do dziewczyn, których w tym anime w ogóle nie ma. -Po drugie seria byłaby znacznie lepsza, gdyby stworzono ją w mroczniejszych klimatach. Kolorowa neonowa kreska nie pasuje do walk pomiędzy gangami, tajnych badaniach i wielkich tajemnic. Gdyby tak zrobić, wtedy ten pomysł mógłby być bardziej ciekawy. -Po trzecie. Czy tylko mi się wydaje, że ta produkcja miała strasznie mały budżet? W niektórych momentach, bohaterowie mieli zeza. A brwi? To już załamka. Osoby drugo planowe.... już nic nie powiem... -Bardzo ciekawie natomiast ukazali przyszłość. Nie spotkałam się jeszcze z takim pomysłem, który wydaje się nawet dość prawdopodobny. Ludzie żyją na w pół w internecie i normalnym świecie. Co do głównego bohatera. Nie wiem za bardzo co o nim myśleć. W połowie interesujący, w drugiej połowie za miły, co chwilę mdlejący, bohater z marnej powieści. Mimo wszystkiego co do tej pory powiedziałam. Uważam, że ten tytuł, miał ciekawą fabułę, której potencjału nie wykorzystano. Naprawdę mogłoby z tego być całkiem niezłe anime, gdyby trochę w inny sposób przedstawić całą historię. Po zastanowieniu się nad fabułą i wyobrażeniu jej sobie ukazanej w inny sposób, nie potrafię dać innej oceny niż 7/10. Nie polecam chłopakom, lecz dziewczynom nie powiem, że złe.
Chciałam przemilczeć zakończenie tego sezonu, ale z drugiej strony aż się prosi o hejty. Pierwszy sezon był o wiele lepszy w porównaniu do tego czegoś. Po co się w ogóle zabierali za sequel, skoro nawet go porządnie zrobić nie potrafią. Owszem, były momenty, w których nie mogłam usiedzieć spokojnie na miejscu, ale nic poza tym. Nie wyjaśnili wielu wątków, a Kanekiego, którego oczekiwałam najbardziej, było tyle samo co nic. Jeżeli będzie trzeci sezon i będzie on tak samo słaby jak ten, to nie będę do niego podchodzić z wielką nadzieją. Ocena? 7/10. Mogłabym dać mniej, ale za bardzo podoba mi się fabuła. Z kreską mogli się postarać, żeby chociaż była na takim samym poziomie jak ta z pierwszego sezonu. Soundtrack jest jednym z niewielu plusów tej serii, ale tutaj znów - denna animacja w openingu. To chyba wszystko. Nie chce mieszać Tokyo Ghoul'a z błotem, bo naprawdę spodobał mi się pomysł - także już nic więcej nie napiszę XD
Bardzo fajne anime , napisałbym coś więcej ale mi się nie chce :D Czekam na kolejny sezon ;)
Pierwsze 3 odcinki były super. Potem jakoś tak średnio, co ciągło się już do końca anime. Dam 6/10, ale nie polecam.
Dobra. Moja opinia jest taka. Nie rozumiem ani troche zajawki tym anime. Dla mnie jest denne, banalne, bez sensu i poloty. Fan serwis wylewa sie stad z taka sila ze boje sie ze zarazi inne anime. Nie znalazlem tu nic interesujacego i godnego uwagi a i bohaterom polecilbym stryczek. Przez pierwsza serie przetrwalem z trudem. Druga to samo - miala swietna ocene wiec czemu nie ale o malo sie nie pocialem. Tutaj? 5 min i trzeci raz ide rzygac. Na dobitke dochodzi supermoc bohatera. Widocznie toleruje jedynie powazniejsze anime
Oke będzie parę spoilerów Dobra będzie ich dużo i czytasz na własną odpowiedzialność Z tym anime jest jak z nietrafna miłością! Łudzisz się od początku że to w końcu nabierze sensu a kończy się z ręką w nocniku. . Od pierwszego odcinka do ostatniej sekundy ostatniego odcinka kaneki mógł by nawet nie istnieć! A wszystko potoczyło by się dokładnie tak samo. Śmierć wszystkich bohaterów była przez to bezsensowna bo nawet nie ukazano tego skutków. Wprowadzono parę nowych postaci które były aż przez 10 min! Białowłosy tajemniczy bohater dalej zostaje białowłosym tajemniczym bohaterem ze złotą walizką. Kaneki kun cierpiał, Wręcz gorzej niż "Jezus" od samego początku do samego końca tylko po to aby przejść się po ulicy z trupem swojego przyjaciela, Tak nie schodząc z tematu. . O co w ogóle chodziło z tym spacerkiem po ulicy!!! Do domu przecież nie doszli.. I kto zranił Hide?? Dalej. . Co z tą córką staruszka? Jedyne co o niej było w oby dwóch sezonach to kanały i ta walka z białowłosym. Przecież Kaneki miał ją uratować! A nawet nie wiedział że ona brała udział w tej walce.. Głównym bohaterem nie mam pojęcia kto tutaj był, Kaneki wystąpił z 6 razy po 4 minuty nie licząc ostatniego odcinka. Losy Czerwonych małp i czarnych psów zostały wytłumaczone na samym końcu, tak to nawet nie wiedzieliśmy że oni byli Ghoulami. Czemu ta SOWA nie zabiła tego dzieciaka z kosą? Bawiła nim się jak woreczkiem z grochem. Manga ma potencjał na maxa szczególnie że jest jeszcze Tokyo Ghoul Re Dodatkowo! Od pierwszego sezonu nie wytłumaczono wątku Kanekiego! Kto planował go zamienić w ghoula Oke troszku poczytałem: Białowłosy Arima zabił Kanekiego przebijając jego głowę oraz dźgając go w plecy. Scena ze skrzyżowaniem została wymyślona a Hide kazał Kanekiemu uciekać, Arima znalazł Kanekiego kanałach gdzie pokonał go i zrobił to co opisałem wyżej. Kilka cytatów które pominięto w anime: "Kiedy traci kawałek ciała w okolicach pasa, Kaneki wycofuje się z dalszej walki i postanawia kontynuować drogę w przejściu kanalizacyjnym." tam spotyka Hide i mdleje w Anime kaneki pomiędzy blokami zemdlał i obudził sie w kawiarence Po obudzeniu się Hide zniknął a kaneki "zaczyna iść wzdłuż kanałów, aż w końcu spotyka Kishou Arimę" Podczas walki z nim "nie mając żadnych szans w starciu z nim, zostaje ugodzony w plecy. Jego kakugan zostaje przebity." "Podniósł z ziemi Ixę i zaczął nią przebijać ciało Kanekiego" "przebił głowę ghula. Przed tym wspomniał, że będzie potrzebował nowego quinque" Oto jakie było prawdziwe zakończenie TG.
A więc.. w porównaniu do pierwszej serii ta wyszła gorzej moim zdaniem, fabuła zagmatwana skupiona głownie na walce, touka która w pierwszej serii była całkiem baddasowa bohaterka stała się jakasą taka potulna i nijaka a zakończenie było takie... no nie wiem, mnie nie poruszyło a nawet usypiało. Ale pierwsza seria wyszła całkiem dobrze i Anime jest godzien polecenia gdyż motyw jest naprawdę oryginalny a zaplecze graficzne dało radę + Brak cenzury w większości scen < nie wszystkich > ( gdy mieli uwalić komuś rękę czy nogę to nie były to zlepki screenów przed i po tylko płynne cięcia obfite krwią ) . Serie oceniam na 7,5-8/10 :D
To już niestety koniec 2 sezonu, wg mnie pierwszy był sezon był lepszy( kwestia gustu), po zakończeniu jestem ciekaw, jak potoczy się dalej historia w 3 sezonie... nic tylko czekać :P
Dla mnie 2 sezon był wielką nadzieją, gdyż polubiłem universum Tokyo Ghoula. Pierwszego facepalma przybiłem po tym jak się dowiedziałem, że cały sezon ma być fillerem, ale się nie załamywałem, myślałem, że może wymyślą coś godnego uwagi, no ale niestety się lekko przeliczyłem...2 sezon okazał się być wielką klapą. Fabuła ciągnęła się niczym glut, a walki były słabo zanimowane. Kaneki, wokół którego cały świat miał się kręcić występował tyle co kot napłakał. Dobra może coś z plusów? hmm....jedyne co sobie przypominam to Unravel na końcu ostatniego odcinka, a co do tego, to się zakończył jakby miał być kolejny sezon. Mam nadzieję że go nie będzie! Jak dla mnie to 5/10 zniszczony cały potencjał anime, gdyż manga jest całkiem dobra. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać do kwietnia na jej polskie wydanie.