Game advertisements by Game Advertising Online require JavaScript.
Game advertisements by <a href="http://www.game-advertising-online.com" target="_blank">Game Advertising Online</a> require iframes.


Wypełnij ankietę - która pozwoli nam ulepszyć animeon.pl


Chuunibyou demo Koi ga Shitai!

Ocena użytkowników:
8.3
Tytuł alternatywny:
Studio: Kyoto Animation, Lantis, Pony Canyon, TBS, Rakuonsha, Sentai FilmworksL
Kategorie: Dramat, Komedia, Romans, Szkoła
Rodzaj produkcji: TV
Ilość odcinków: 12 x 24 min - razem 288 min
Premiera: Środa, 03 Października 2012
Tłumaczenie: ~Front Robotniczy
174 osób ogląda
1678 osób oglądało
40 osób wstrzymało
44 osób porzuciło
430 osób planuje

Opis

"Chūnibyō" to tzw. syndrom drugiej klasy gimnazjum. Cierpi na niego wielu uczniów, u których objawia się on silnym przeświadczeniem posiadania nadprzyrodzonych zdolności. Jedną z osób dotkniętych tą przypadłością był nastoletni Yuuta Togashi, u którego samo wspomnienie swoich wybryków z gimnazjum wprawia w zażenowanie. Teraz, kiedy rozpoczyna naukę w liceum, ma nadzieję raz na zawsze odciąć się od niechlubnej przeszłości. Na swoje nieszczęście już pierwszego dnia szkoły staje się obiektem zainteresowania Rikki Takanashi, wykazującej typowe objawy "chūnibyō".

Opis: Liquorice

Trailer

Zastanawialiście się co by było, gdyby Yuuta główny bohater Chuunibyou Demo Koi ga Shitai! naprawdę posiadał moc "Mrocznego władcy płomieni" a nie tylko urojenia? Znajdziecie odpowiedz w głównym bohaterze z Inou-Battle, albowiem jego syndrom gimbusa wyewoluował w prawdziwą moc. W obu anime ta "moc" służy postacią do wal między sobą, a w tle nadal prowadzą pozornie zwyczajne szkolne życie :)
Obydwa anime zawierają w sobie mnóstwo humoru, podobną, uroczą grafikę oraz tak samo dobre postacie. W każdej z tych dwóch produkcji znajdziemy też trochę magii: tyle że w różnych znaczeniach.
Podczas oglądania Chuunibyou demo Koi ga Shitai! miałem nieodparte wrażenie, że bohaterowie bardzo przypominają mi tych z ToraDory(oczywiście nie w 100%). Oba te anime to świetne komedie, które z czasem nabierają poważniejszego obrotu. Sądzę, że jeśli podoba ci się jedno to i drugie powinno przypaść do gustu.
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Rangi


O co chodzi?


Rangi są nową funkcją portalu animeOn. Rangi nie są jednak stałą nagrodą. Tylko ogreślona przez range liczba osób spełniająca odpowiednie warunki może posiadać daną range. Warunki otrzymania rangi są sprawdzane raz na 24 godziny, około 5:00.


Rodzaje rang


- Trzydzieści pierwszych osób z największą liczbą komentarzy

- Piętnaście pierwszych osób z największą liczbą głosów za wszystkie napisane rekomendacje

- Dwadzieścia pierwszych osób z największą liczbą podziękowań za odcinki

- Trzydzieści pierwszych osób z najdłuższym czasem spędzonym przed anime

- Piętnaście osób z największą ilością lajków za komentarze

Asdedix147Zapowiedziana data drugiego sezonu!
Drugi sezon telewizyjnego serialu animowanego, zatytułowanego Chūnibyō demo Koi ga Shitai! (ang. Love, Chunibyo & Other Delusions), zostanie zapoczątkowany w styczniu przyszłego roku.
Ogłoszenie zostało podane do publicznej wiadomości po raz pierwszy podczas wyświetlanego w Japonii w sobotę, 14 września br., filmu kinowego, noszącego tytuł Takanashi Rikka • Kai ~Gekijō-ban Chūnibyō demo Koi ga Shitai!~.
Er0l94Jak tylko wyjdzie to zuploaduje Szeroki uśmiech
EmoKroliczekAnime bardzo dobrze pokazuje ze nie trzeba się wstydzić być sobą a co ważniejsze ze ludzie nie powinni ani trochę starać się zmieniać swoich przyjaciół Uśmiech
Bardzo polecam można się pośmiać i na pewno przypomni się wam jak niegdyś wy biegaliście z niewidzialna bronią czy coś xP
drunkpariszgadzam się z Tobą, trafnie to określiłaś w pierwszym zdaniu Z przymrużeniem oka podpisuję się pod tym komentarzem.
LukiMasterAnime obejrzałem gdzieś w czerwcu, ale według mnie, należy trochę "ochłonąć" po zakończeniu, żeby spojrzeć na ten tytuł obiektywnym okiem.

"Syndrom gimbusa" to ciekawe zjawisko. Na szczęście w moich kręgach znajomych nie znajduje się żadna osoba podobna do Rikki. Co nie znaczy, że bohaterka jest z tego powodu nieprzyjemna i odpychająca. Wręcz przeciwnie! Jest ona bardzo barwną postacią z tajemniczą przeszłością, która napędza bieg wydarzeń. Szczególnie pod koniec. Nie zamierzam tutaj spoilerować, więc ci, którzy "Chuunibyou" jeszcze nie widzieli mogą śmiało dalej czytać (jeśli w ogóle będą mieli ochotę czytać moje wywody), ale zdradzę wam, że wspomniana fabuła rozkręca się dopiero w środku serii, więc nie warto się zrażać z tego powodu. Szczególnie, że sam początek nie jest zły. Zapewne większość z was po przeczytaniu opisu serii domyśla się, że główny bohater - Yuuta cierpiał na "syndrom gimbusa". W pierwszych odcinkach będziemy obserwować jego potyczki z powrotem do normalności, czyli bycia normalnym licealistą. Z "retrospekcji" (jeśli tak można to nazwać) dowiadujemy się, jaki był w czasach gimnazjum, czyli okresie ww. syndromu. Nawet wybrał odległe liceum, aby nikt z jego starych znajomych przypadkiem go nie spotkał... I tu się pojawia, jeszcze mu nieznana, wcześniej wspomniana Rikka, która dziwnym trafem zna jego "imię" i wie, kim był w przeszłości. Dzięki tej dwójce, w czasie pierwszych odcinków nie zabraknie ciekawych momentów, albo nawet nawiązań do innych tytułów (np. Steins;Gate, Ore no Imouto). Humor może i nie jest wysokich lotów, ale jednocześnie nie jest tragiczny. Dzięki innym bohaterom pojawiającym się w "Chuunibyou" nie będziemy się nudzić (dziewczyna, która lubi drzemki jest idealnym przykładem). Ale nie samą komedią anime stoi. Toż to dramat oraz romans! Niestety te dwa elementy nie da się szczegółowo opisać bez użycia spoilerów, więc... będzie prowizorycznie. Zacznijmy od romansu. Pairing jest przewidywalny i to bez dwóch zdań, ale to jak się rozwija jest dość... nietypowe. Jako, że "syndrom gimbusa" objawia się pewnego rodzaju skryciem, jeśli chodzi o emocje, to z tego powodu wątek romantyczny będzie postępował bardzo wolno. Ale to można darować, bo i tak jest jeszcze drugi sezon... Dramat jest już lepiej rozwinięty od romansu. Wraz z poznawaniem przeszłością głównej bohaterki, dowiadujemy się przyczyny wystąpienia u niej znanego nam schorzenia. I mogę wam powiedzieć, że nie jest to byle jaka przyczyna. Bardziej wrażliwe osoby mogą nawet uronić łzy podczas seansu. Ja byłem tylko poruszony...

Grafika w anime prezentuje się ładnie. Moim zdaniem idealnie wpasowuje się w anime. Postacie wyglądają ładnie, lecz twarze poza innymi kolorami oczu nie różnią się za bardzo... Do kolorystki nie mam uwag. Trudno sobie wyobrazić "Chuunibyou" z innymi kolorami. Osobiście kreska przypomina mi tę z "Kokoro Connect" (a może to przez podobną kolorystykę?), co u mnie daje dużego plusa. Tła również nie są ubogie i czasem można nimi nacieszyć oko.

Muzyka z anime jest na dobrym poziomie. Sam opening jest dobry, ale to ending, jak dla mnie, jest najlepszym utworem w tym anime. Sam soundtrack specjalnie mi się nie podobał. Ale czy to oznacza, że był zły? Nic bardziej mylnego. Dobrze się wpasowywał w dane sytuacje, ale... Mnie po prostu nie zachwycił. Ale dla entuzjastów spokojnych OSTów będzie wręcz idealny.

Podsumowując "Chuunibyou demo Koi ga shitai!" to bardzo przyjemna komedia szkolna, z wątkami dramatu. Jednak wadą tej serii jest wolno postępujący wątek romantyczny. Oczywiście, jest 2 sezon ale, ze względu na to, że go nie obejrzałem to nie mogę stwierdzić, czy tam rozwija się nieco szybciej. Myślę, że recenzowane przeze mnie anime należy oglądać, jako "spokojne anime" i traktować to jako odpoczynek od shounenów pełnych akcji. Niewymagane jest przyjmowanie tego w kilkuodcinkowych odstępach, ale myślę, że nie wyjdzie to komuś na złe. Osobiście polecam na odprężenie.

8/10

PS Nie patrzcie tylko na ocenę ;_;
hanlerŁadnie się rozpisałeś, ja sam swojej pseudo-recenzji od razu po obejrzeniu serii nie napisałem, a teraz nie chcę tego robić, aby nie przeinaczać faktów. Ładnie to wszystko opisałeś i fajnie, że będzie tu taki komentarz, który pozwoli innym zadecydować czy oglądać to anime. Lecz jedno ale... Z przymrużeniem oka W drugim akapicie dałeś tak jakby opis i streszczenie wprowadzających odcinków, co nie było koniecznie potrzebne w ocenie. Lecz w sumie może to i nakreśli trochę akcję dla przyszłych niezdecydowanych widzów. Szeroki uśmiech
LukiMasterOwszem nie było konieczne, ale jak powiedziałeś, chciałem nakreślić dokładniej fabułę. W razie wypadku, gdyby opis powyżej tego nie zrobił w wystarczającej mierze.
Nathosanime z naprawdę dobra kreska,fabuła i muzyka lecz główna bohaterka nie przypadła mi do gustu mimo wszystko cieszę się że jest 2 sezon i też obejrzę

PS. odkryłem ze znam wielu gimbusów Szeroki uśmiech
KrukkPiekna kreska, świetna animacja, wspaniała muzyka i niczego sobie fabuła. Chociaż trochę nie potrafię się pogodzić z tym, że Rikka
Spoiler :: Pokaż
Nie potrafiła odnaleźć czegoś pomiędzy syndromem, a normalnością.
Poza tym to anime przypominało mi trochę ToraDorę
Spoiler :: Pokaż
Rikka, która ucieka przed uczuciem jak Taiga, Nibutani która z charakteru jest niemal kropka w kropkę podobna do Ami itd.
9/10 I leci do ulubionych!
SophisticadetlyTypowe komediowe Anime o dość oryginalnej koncepcji fabuły, jednakże moim zdaniem realizacja nie była tak powalająca, przez co seans wydłużył mi się. Niemniej Anime jest bardzo dobre jak na tak prostą serię. Jedynie ścieżka dźwiękowa nie trafiła w mój gust, nie zawsze była adekwatna do przedstawianej sytuacji. Zakończenie naprawdę przewidywalne, co zniszczyło urok. Postanowiłam wystawić ocenę 8/10, ponieważ oglądało się coraz przyjemniej.
ShaniNo i ląduje w pierwszej dziesiątce moich ulubionych anime. Świetny pomysł, kreska miła dla oka. Już jest drugi sezon, a ja boję się go ruszać, bo pierwszy skończył się jak marzenie. I ten głęboki przekaz w ostatnim odcinku: '...To choroba znana jako samoświadomość. Musimy stawić czoła samym sobie. Wszyscy brniemy przez życie... Każdy z własnym syndromem gimbusa.' Za dużo pierdół w tym ostatnim odcinku, ale co tam, ze spokojnym sumieniem mogę dać 10/10.
Karagyugokuspoko anime chociaż trochę dziwne zakończenie niby szczęśliwe ale też smutne..
Mikrus10/10 Z przymrużeniem oka
KinChanŚwietna komedia romantyczna! Pomimo tego, że z żadnym bohaterem oprócz Riki i Yuutą się nie zżyłem, to i tak spędziłem przy tym dobry czas. Muzyka na wysokim poziomie, mój ulubiony styl manga i dobra animacja spełniły moje oczekiwania, a przyzwoita fabuła bardzo mnie wciągnęła. Uwielbiam wręcz anime o szkole i romansach, a ta jest naprawdę świetna, więc na pewno do niej jeszcze wrócę. Główny bohater przypomina mi Yokoderę z Hentai ouji to warawanai neko....
<a href='http://www.game-advertising-online.com/' target=_blank>Game Advertising Online</a><br> banner requires iframes